Eliza Wydrych-Strzelecka to jedna z tych postaci polskiego internetu, które przeszły drogę od modowego bloga do wielomilionowego biznesu online – i zrobiły to w sposób, który trudno zignorować. Psycholożka z wykształcenia, przedsiębiorczyni z powołania, autorka bestsellerowych e-booków i mentorka – w każdej z tych ról zostawiła wyraźny ślad. Zaczynała jako Fashionelka, kiedy polska blogosfera dopiero raczkowała, a skończyła jako jedna z nielicznych twórczyń internetowych, które mogą pochwalić się milionem złotych przychodu w jednym roku. To nie jest historia o przypadkowym sukcesie.
Kim jest Eliza Wydrych-Strzelecka?
Eliza Wydrych-Strzelecka pochodzi z Lublina i jeszcze kilka lat temu znana była głównie z bloga modowego Fashionelka. Blogerka z dziesięcioletnim stażem, nazywana „Matką chrzestną blogosfery”, z wykształcenia psycholog. Dziś jej działalność wykracza daleko poza świat mody – to psychoedukacja, e-publishing, mentoring i audyty biznesów internetowych. W sieci funkcjonuje pod pseudonimem Elajza, a jej profil na Instagramie śledzi ponad 113 tysięcy osób.
Wielu czytelników może kojarzyć ją jako Fashionelkę – pod takim aliasem prowadziła przez wiele lat bloga, który był w swoim czasie jednym z najpopularniejszych blogów modowych, gdy blogosfera przeżywała boom popularności. Od samego początku konsekwentnie budowała wiarygodną markę osobistą, dookoła której zgromadziła tysiące oddanych obserwatorów i obserwatorek.
Początki – serwis z grami i blog o modzie
Przygoda z e-biznesem rozpoczęła się, kiedy miała 16 lat. Dostała wtedy od brata na urodziny serwis z grami, którym musiała się zająć: dodawała tam gry, załatwiała reklamy i uczyła się, jak wygląda prowadzenie strony internetowej. Po kilku latach spontanicznie założyła bloga o tematyce modowej i lifestylowej.
Nie wiązała z nim żadnych nadziei i nie sądziła, że może się to okazać pomysłem na biznes. Dopiero po około roku zaczęły się do niej zgłaszać firmy i okazało się, że na blogu można zarabiać. Było to dla niej wielkim zaskoczeniem – nigdy nawet nie marzyła, że hobby może się przekształcić w pomysł na życie. Wtedy, dziesięć lat temu, ta branża wyglądała zupełnie inaczej – był to dopiero początek polskiej blogosfery i kampanie na blogach pojawiały się sporadycznie.
Na początku blogerka sama zajmowała się swoim blogiem, a zdjęcia robił jej mąż. Z czasem, kiedy popularność bloga Fashionelka rosła, zatrudniła profesjonalistów, m.in. grafika, którzy dbali o wygląd bloga.
Zwrot w kierunku e-booków – jak to się zaczęło?
Eliza zainteresowała się semiwegetarianizmem, czyli dietą polegającą na ograniczeniu mięsa, ale nie całkowitej rezygnacji z niego. Brakowało przepisów w tej kategorii, więc zaczęła kombinować w kuchni – i to jej wychodziło. Testerem tej kuchni i głównym krytykiem był jej mąż Mateusz, który uważał, że obiad bez mięsa to nie obiad – a mimo to dania mu smakowały.
Najpierw wpadła na pomysł stworzenia e-booków kulinarnych z przepisami semi-wegetariańskimi. Wzięło się to z tego, że sama szukała tego typu przepisów, ale trudno było je znaleźć. Zaczęła sama komponować przepisy i w końcu zebrało się ich tyle, że zdała sobie sprawę, że warto je wydać w formie książki. Sam proces wydawniczy ją przerażał – w pracy lubi być jak najbardziej samowystarczalna, dlatego e-book wydawał się najlepszą opcją.
Co ciekawe, zarówno znajomi, jak i eksperci z branży od początku odradzali jej pomysł wydania e-booków – wszyscy zgodnie twierdzili, że ta forma w Polsce się po prostu nie sprzeda. Ona jednak przez cały czas była przekonana, że to musi się udać, i postanowiła realizować swoją koncepcję pomimo ostrzeżeń.
Jedną z osób stojących za sukcesem Elizy jest Ola Budzyńska, znana również jako Pani Swojego Czasu, która od lat z powodzeniem prowadzi swój biznes w sieci i jest dla lublianki wzorem. Dwa lata wcześniej Budzyńska przyjechała do Elizy na kurs Lightrooma. Eliza opowiadała jej o działaniu Instagrama, a ona mówiła o własnym produkcie. To właśnie ta rozmowa pozwoliła kiełkować myśli o wydaniu własnej książki z przepisami.
Rekordy sprzedaży i milion złotych przychodu
Wyniki, jakie osiągnęła Eliza Wydrych-Strzelecka na rynku e-booków, robią wrażenie nawet na tle zachodnich twórców cyfrowych. Już po sześciu miesiącach od premiery pierwszego e-booka kulinarnego sprzedało się 16 tysięcy egzemplarzy, a dochód z tego wyniósł 700 tysięcy złotych.
E-book „O pieniądzach i zarabianiu” sprzedał się w ponad 2500 egzemplarzy w ciągu zaledwie 24 godzin. Łączny przychód ze sprzedaży przekroczył 200 tysięcy złotych w dobę.
Sama Eliza, pytana o sumy, zaczyna wyliczać: 20 tysięcy e-booków kulinarnych, 10 tysięcy o hashtagach, 30 tysięcy katalogów hashtagów, prawie tysiąc podręczników na temat e-booków. Szacuje, że łącznie może to być nawet 1,5 miliona złotych.
Zmieniła kierunek ze współprac reklamowych na własne produkty ze względu na rosnącą konkurencję oraz rozdzielanie budżetu reklamowego przez agencje, które brały pod uwagę mniejszych influencerów z mniejszymi zasięgami. Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę.
Psycholożka, mentorka, psychoedukatorka
Eliza Wydrych-Strzelecka jest psycholożką i autorką bestsellerowych e-booków. Jest mentorką z zakresu influence marketingu, social media i blogowania. Organizuje szkolenia, warsztaty i przeprowadza audyty internetowym twórcom. Psychologia to jednak nie tylko etykieta zawodowa – to coś, co przenika całą jej działalność online.
Psychoedukacja to jej misja. Za potężny sukces uważa fakt, że już kilkaset osób wybrało się na psychoterapię po przeczytaniu jej treści. Piszą, że to z miesiąca na miesiąc zmienia jakość ich życia. Piszą, że została u nich zdiagnozowana depresja, a nawet o tym nie wiedzieli, piszą, że wychodzą z toksycznych relacji, oddzielają się od rodziców i zaczynają myśleć samodzielnie.
Psychoterapia jako narzędzie, nie wstyd
Eliza Wydrych-Strzelecka otwarcie mówi o własnym procesie terapeutycznym – i robi to w sposób, który odczarowuje temat psychoterapii w Polsce. Ludziom wydaje się, że psychoterapia przeznaczona jest tylko dla osób w głębokim kryzysie, depresji lub z zaburzeniami psychicznymi. Nie tylko. Psychoterapia jest też genialnym narzędziem do samorozwoju, do odkrywania siebie, do uzyskiwania większego wglądu, przepracowywania schematów wyniesionych z domu i mechanizmów obronnych, które chroniły nas w dzieciństwie, ale w dorosłym życiu przeszkadzają.
Takie podejście – szczere, bez autocenzury – wyraźnie trafia do jej społeczności. Znana w sieci jako Elajza i Fashionelka, na swoim blogu porusza tematy związane z psychoedukacją, modą i biznesem.
Audyty i mentoring dla twórców
Zajmuje się szeroko pojętą psychoedukacją online, przeprowadza audyty biznesów online, wspiera twórców w rozwoju, tworzy e-booki edukacyjne, kulinarne i rozwojowe. Na swoim koncie ma 4 bestsellery. Audyty to usługa skierowana do twórców internetowych i małych przedsiębiorców, którzy chcą rozwinąć swój biznes online – Eliza analizuje ich działania i wskazuje konkretne kierunki zmian.
Od Fashionelki do Elajzy – ewolucja marki
Przez wiele lat jako Fashionelka prowadziła blog o modzie i to właśnie moda była w jej życiu pewnym priorytetem. Blog modowy przyniósł jej około miliona złotych, w większości za współpracę reklamową. Mimo to bez żalu rozstała się z łatką modowej blogerki.
W pewnym momencie nadeszły zmiany. Wyprzedała połowę ubrań i stała się zupełnie inną osobą niż dziesięć lat wcześniej. Dziś mody w jej treściach praktycznie nie ma. Jest psychologia i podróże – to ją kręci.
Społeczność Elizy Wydrych-Strzeleckiej liczy dziś około 300 tysięcy obserwujących we wszystkich kanałach, a jej profil na Instagramie (@elajza) obserwuje ponad 113 tysięcy osób.
„Wycisnęłam tę sławę jak cytrynę i w odpowiednim momencie się wycofałam” – mówiła o modowym etapie swojej kariery. To zdanie dobrze oddaje jej podejście do budowania marki: świadome, strategiczne i bez sentymentów.
Plany i projekty – Loft w Lublinie
Eliza Wydrych-Strzelecka nie ogranicza się wyłącznie do działalności online. Zapowiedziała otwarcie w Lublinie Loftu – kreatywnej strefy rozwojowej, w której odbywać się mają warsztaty rozwojowe, kulinarne, rękodzieła, a także joga, taniec spontaniczny, spotkania w kobiecym kręgu i szkolenia.
Jako twórca kreatywny potrzebuje też czasu wolnego. Opowiada o swojej „mini-emeryturze”, która polega na dłuższej przerwie od pracy – trzy miesiące pracuje, potem przez dwa nie bierze żadnych projektów na głowę, choć wciąż pozostaje online. Uważa, że to olbrzymi plus takiej pracy: przede wszystkim możliwość zrobienia sobie wolnego wtedy, kiedy tego naprawdę potrzebuje.
Życie prywatne
Za Elizą stoją najbliżsi – jej mąż, który wspiera, a nawet współpracuje z nią przy nowych projektach, oraz rodzina. Rodzice byli bardzo wyrozumiali, a teraz są superdumni. Mąż Mateusz był zresztą pierwszym krytykiem jej kulinarnych eksperymentów – i pierwszym dowodem na to, że przepisy działają.
Eliza Wydrych-Strzelecka nie ukrywa, że przez lata przepracowała w sobie wiele schematów – długo nie czuła potrzeby bycia w przyjaźni z drugą kobietą, uznawała to za bezsens. Odkryła, że ma lęk przed bliskością. Kiedy ktoś się zbliżał, budowała mur, trudno jej było być z kimś blisko emocjonalnie. Dziś mówi o tym wprost, bo właśnie ta otwartość stanowi fundament jej relacji z odbiorcami.
Dorobek wydawniczy
Eliza Wydrych-Strzelecka jest autorką kilku e-booków, które osiągnęły status bestsellerów. Wśród tytułów znalazły się:
- E-booki kulinarne – semi-wegetariańskie przepisy, które zapoczątkowały jej karierę wydawniczą
- „Fash Study Book. O hashtagach” – poradnik dla twórców internetowych o budowaniu zasięgów
- „O pieniądzach i zarabianiu” – e-book łączący psychologię z praktyką biznesową, który w ciągu 2 dób kupiło ponad 3 tysiące internautów
- E-booki rozwojowe – poświęcone schematom myślowym, relacjom i samorozwojowi
Sama podkreśla, że działa w e-biznesie od 16 lat, rok 2020 zamknęła z milionem przychodu, a wiarygodność, którą zbudowała przez lata, sprawia, że ludzie jej ufają.
Eliza Wydrych-Strzelecka to przykład twórcy, który nie bał się porzucić dobrze działającego modelu biznesowego na rzecz czegoś bardziej zgodnego z własnymi wartościami. Psychologia, e-publishing i mentoring – trzy obszary, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą wiele wspólnego, w jej wykonaniu tworzą spójną całość.
—